home .
book .
about .
love .
tcs
023. bez piosenki, tym razem.CHOLERA JASNA!!! Jestem głupia. Głupia. Głupia. I jeszcze raz głupia, gdyby przypadkiem nic do mojej mózgownicy nie dotarło.Jakiś czas temu, poznałam przez przypadek chłopaka - nazwijmy go Mr M dla odmiany :D Na początku było okropnie drętwo i jakoś nie miałam za bardzo ochoty z nim rozmawiać. Niby mieliśmy kilka wspólnych zainteresowań ogólnych, ale gdy przechodziło do szczegółów to... jakoś się mijaliśmy. Wczoraj na gg do mnie zagadał. Znowu ni miałam za bardzo ochoty z nim rozmawiać. Ale było wręcz przeciwnie :) Trochę zabawnie. Trochę dwuznacznie. Dziś była powtórka. Ale co najciekawsze i jednocześnie najgłupsze. Zaczęłam znowu porównywać. Tym razem Mr Ł z Mr M. A żeby było ciekawiej, to ostatnio z Mr Ł przechodzę lekki kryzys. Jest jakoś tak... dziwnie. Nie wiem czy to przez jego szefową, czy ludzi z którymi pracuje, czy po prostu sobie coś ubzdurałam. Ale jest trochę inaczej. A może to przez Mr M, który jakby jest taką łatką na mój chwilowy kryzys. Poza tym sama nie wiem. Ale to już jest zaczyna być głupie. Dziś na pożegnanie Mr M wysłał mi całusa. Ok. Nie nie znaczącego zapewne. Tutaj żadnej filozofii nie dopisuję, ale to było strasznie miłe. Do jasnej wszechmogącej, z Mr Ł. rozmawiam od... 4 m-cy a on nic! Ja rozumiem wszystko(bo Mr Ł ma problemu z zaufaniem kobietom) i na prawdę niewiele oczekuję, ale chyba od niego zaczynam oczekiwać czegoś więcej... A tu mi się wcina Mr M... Choć powiem szczerze, że z Mr M to sama nie wiem, czy chciałabym zrobić krok do przodu. Niby tak bo: - gra na gitarze, pisze piosenki itp. - ma genialne poczucie humoru, przez co potrafię się szczerzyć podczas rozmowy z nim non stop, - jest uparty :) - z tego co wiem studiuje grafikę. Ale z drugiej strony mam wrażenie, że to lekkoduch, przy którym nie czułabym się bezpiecznie. Z kolei Mr Ł: - jest bardziej poukładany(może to moje wrażenie, bo jakby nie patrzeć jest starszy) - jest równie sympatyczny i zabawny co Mr M - wiem, że jest troskliwy, bo ma chrześnicę i od czasu do czasu się z nią bawi(nie wiem jak wygląda sytuacji z Mr M) - ubiera się w garnitury(a ja mam słabość do takich panów :D) - zbiera klocki lego - czyli mimo wszystko takie duże dziecko z niego jest :) - ma postawione sobie cele(wystarczy, że ja je znam :)) i do nich dąży A nie bo: - chyba nie ma czegoś takiego :D bo po przejściach z moim byłym chyba wolałabym kogoś spokojnego, kto zapewniłby opiekę a nie kolejny odcinek tandetnego serialu. Ech... zawsze chciałam móc wybierać między dwoma facetami, ale teraz... zobaczę jak się sytuacja wyklaruje, bo na razie sama nie wiem czego chcę... Komentuj Powrót kłapouch Nie często na echo serca, a ogólnie po różnych lekarzach. Jedna neurolog to nawet do psychologa tudzież psychiatry chciała mnie wysłać. Hm, może to nie byłoby złe rozwiązanie... ^^ Co do R. to sama nie wiem, jak będzie, chcę tylko, żeby skończyło się to, co jest w tym wszystkim złe. Nie mam pojęcia, w którą stronę się to rozwiąże, czy damy sobie spokój czy wciąż będziemy próbować się dotrzeć... Na razie dałam mu czas na zastanowienie się. A później zobaczymy. Wszystko powinno się wyjaśnić w piątek, może ewentualnie we wtorek. Dzięki ;*. 19:03:47 2/03/2011 zalogowany | http://klapouszek.blog4u.pl/ IP: zalogowany oh-oh-baby.blog4u :D Czyli rozumiem, że ani z jednym ani z drugim oko w oko się nie widziałaś? Czy źle zrozumiałam? Wiesz, zawsze tak jest, że jak przychodzi kryzys to mimowolnie się człowiek rozgląda :D No nie wiem kochana, nie podejmuj decyzji, których możesz potem żałować. Marcin i Łukasz? :D 16:16:38 2/03/2011 gw1.wse.krakow.pl | brak www IP: 193.151.70.238 kłapouch Faceci... Tylko oni potrafią robić taki bałagan w życiu kobiety :D. Dzięki ;*. Już po wizycie, wszystko jest w porządku, jeszcze tylko echo serca mnie czeka w kwietniu. Ale pewnie będzie ok. Pozdrawiam! ;* 19:13:25 1/03/2011 zalogowany | http://klapouszek.blog4u.pl/ IP: zalogowany impresario7 i zrozum człowieku kobietę;)) myśle że powinnaś pozwolić sprawom samemu się toczyć, a okaże się co będzie dalej:) i bez wielkiej napinki by szybko podjąć decyzję czy M czy Ł. pozdrawiam 20:25:00 28/02/2011 124.159-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be | brak www IP: 87.64.159.124 kłapouch Heh, faceci... Z nimi zawsze tak jest. Ten, na którym Ci zależy bardziej, sprawia wrażenie mniej zainteresowanego (chociaż nigdy nie wiadomo, jak jest naprawdę), a ten drugi robi wszystko, żeby Cię zdobyć, chociaż nie do końca jest Ci to na rękę. Wiem to z doświadczenia... Może tylko tutaj troszkę wyolbrzymiłam sprawy. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Trzymaj się! ;* 20:16:34 28/02/2011 zalogowany | http://klapouszek.blog4u.pl/ IP: zalogowany 2012 marzo febrero enero 2011 diciembre noviembre octubre septiembre agosto julio junio mayo abril marzo febrero enero D e s i g n Szklana & Tumblr | TheCorationS.eu |